Zapominam wiek bohaterów i piszę głównie w nocy – 20 ciekawostek o moich książkach

Światowego Dnia Książki nie świętowałam jeszcze tak bardzo jak dziś. W końcu ukazały się już dwie moje książki, a trzecia właśnie jest w przygotowaniu. Dlatego z tej okazji przygotowałam dla Was kilka ciekawostek i… promocję!

Ale arbuz!

1. „Arbuza” zaczęłam pisać w drugiej klasie gimnazjum.

2. Rodzinę Szarotków z „Arbuza” wymyśliłam podczas wakacji. Najpierw stworzyłam ją w Simsach, a dopiero później zaczęła powstawać książka.

3. O tym, że pisze „Arbuza” nie wiedział nikt. Rodzicom powiedziałam dopiero, kiedy odezwało się do mnie pierwsze wydawnictwo. Słów mamy: „Jestem przerażona!” nie zapomnę nigdy.

4. Premiera „Arbuza” odbyła się w ostrowskiej synagodze. I chociaż okazała się sukcesem, to z przygotowaniami do niej było bardzo dużo stresów. Mieliśmy chociażby problem z datą. Aż w końcu okazało się, że będzie w rocznicę ślubu moich dziadków. Pierwszą rocznicę bez dziadka… Dlatego to bardzo symboliczny dla mnie dzień.

5. Karol z „Arbuza” urodził się 2 czerwca, czyli wtedy, co ja. A Ada i Adrian obchodzą urodziny w dniu moich imienin.

Pachniesz imbirem

6. To moja jedyna powieść, którą ktokolwiek czytał w trakcie powstawania. Oprócz mnie oczywiście.

7. W pierwotnej wersji Maks miał na imię Leon, a Adam – Paweł. Ale prawdziwy Paweł stanowczo temu zaprotestował.

8. Najbardziej cieszę się z tego, że „Imbir” ma skrzydełka. Trzeba za nie dodatkowo dopłacać i niestety przy wydaniu „Arbuza” musiałam z nich zrezygnować. Ale już nie odpuszczę i teraz każda moja książka będzie je miała!

9. O tym, jak będzie wyglądał środek „Imbiru” zdecydowali w głównej mierze moi obserwatorzy na Instagramie.

10. Podczas pisania „Imbiru” popłakałam się dwa razy. Czytelnicy pewnie się domyślają, w których momentach…

Usłyszeć ciszę

11. Tę książkę zadedykowałam bardzo ważnym dla mnie osobom. I jedna z nich będzie tym faktem na pewno zaskoczona.

12. To najtrudniejsza dla mnie książka, bo główna bohaterka – Zośka – idzie w niej na terapię. A podczas jej wizyt u psychologa po raz kolejny przerabiałam swoje. Bolało.

13. Zaczynając ją pisać miałam tylko pomysł na początek. I sama siebie zaskoczyłam ostatnim rozdziałem.

14. Jeden fragment w „Usłyszeć ciszę” nie jest napisany przeze mnie. Ciekawe, czy ktoś zgadnie, który.

15. Pomysł na okładkę tej powieści mam od dawna. Mogę już zdradzić, że będzie w odcieniach zielonego i pojawi się również jedna postać z poprzedniej.

Ciekawostki o moim pisaniu

16. Nigdy nie kończę pisać danego dnia zaraz po skończeniu rozdziału, bo nie mam wtedy pomysłu jak zacząć kolejny. Dlatego wolę skończyć w połowie lub nawet po jednym zdaniu następnego.

17. Piszę głównie wieczorami i w nocy. I tak jak w tych wszystkich memach – rano często twierdzę, że jest to bez sensu.

18. Podczas pisania nie robię właściwie żadnych notatek. Po prostu tego nie lubię. Muszę tylko zapisywać sobie wiek bohaterów, bo zdarzało mi się kogoś cudownie odmłodzić.

19. Najtrudniej zawsze mi jest dobrnąć do setnej strony. Później jest już z górki tak bardzo, że na przykład osiemdziesiąt stron powstaje w ciągu trzech dni.

20. W trakcie pisania właściwie nie ma ze mną kontaktu. Zupełnie tracę rachubę czasu i na wszystkie pytania odpowiadam twierdząco. Ale pozwólcie, że nie będę wymieniać, na co się już zgodziłam. ; )

 

Na sam koniec zdradzę jeszcze, że nie bez powodu wymieniłam tutaj wszystkie książki. W najnowszej czeka na Was duża niespodzianka!

 

A z okazji Dnia Książki przygotowałam dla Was też rabat na obie moje książki, które kupicie TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.