Zamiast przywitania… 30 faktów o mnie

Blogów miałam już wiele. Recenzowałam książki, pisałam o filmach Disneya i relacjonowałam swoje życie. Ale ten będzie inny. A przynajmniej mam taką nadzieję…

Dlatego też – by zacząć trochę niestandardowo dziś przedstawiam 30 faktów o mnie.

1. Miałam mieć na imię Patryk, bo w domu, w którym mieszkałam nie urodziła się przede mną ani jedna dziewczynka, a rodzice nie chcieli poznać wcześniej mojej płci. Byłam tak wielkim zaskoczeniem, że jeszcze kilka dni po urodzeniu nie miałam imienia.

2. A jak o imionach mowa… Mam piętnastoletniego kundelka Dżekiego. Jednak mój poprzedni pies też miał na imię Dżeki. A pomiędzy jednym Dżekim a drugim w moim rodzinnym domu (a raczej obok niego) pojawił się też bernardyn Pluto i kot Kisiel.

3. Głównymi bohaterkami mojej ulubionej książki z dzieciństwa były wiewiórki, które rzucały orzechami w ludzi. A pierwsza książka, którą sama przeczytałam to „Mój brat niedźwiedź”.

4. Byłam w drugiej klasie gimnazjum, kiedy zaczęłam pisać swoją pierwszą powieść. Jednak pierwsze opowiadanie napisałam już, kiedy miałam 6 lat. Było to opowiadanie o królikach, które brały udział w konkursie na najlepszy latawiec.

5. Zawsze byłam najwyższą dziewczyną w klasie. Dziś mam 180 cm wzrostu i dawniej bardzo ubolewałam z tego powodu.

6. Gdy byłam młodsza, bardzo nie lubiłam spać. Niezależnie o której godzinie się budziłam, od razu wstawałam i rozpoczynałam dzień. A gdy w pierwszej klasie podstawówki dowiedziałam się, że mam lekcje od 8, to byłam przeszczęśliwa. Na szczęście (a może niestety?) dziś jest inaczej i wstając na 7 do pracy nie skaczę z radości.

7. W mojej pierwszej pracy zaraz po liceum zajmowałam się pisaniem bloga o… fototapetach.

8. W dzieciństwie najbardziej chciałam zostać panią Dobrunią, czyli naszą listonoszką.

9. Jadąc złożyć papiery na studia byłam nastawiona, że złożę je na filologię polską. I do dziś sama nie wiem, jak to się stało, że wylądowały na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. Ale była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.

10. Często się spóźniam. Punktualnie przychodzę tylko do pracy i na studia.

11. Mój pierwszy telefon dostałam po komunii. Była to Nokia 2626 i… miała różową klawiaturę.

12. Do dzisiaj jeżdżę rowerem, który dostałam w prezencie komunijnym od mojego chrzestnego.

13. Byłam tylko dwa razy w życiu nad morzem. Prawie każde wakacje spędzam w górach.

14. Raz chcąc roztopić masło położyłam je na grzejnik i zupełnie o nim zapomniałam. Nie chcecie wiedzieć, co było dalej… 😉

15. Nie lubię przytulać się na powitanie ani podczas składania życzeń. Unikam tego jeśli tylko się da.

16. Zaczęłam nosić okulary tuż przed rozpoczęciem kursu na prawo jazdy. Wzrok bardzo szybko mi się pogorszył i może dlatego wcześniej ani razu nie pomyślałam, że ich potrzebuję.

17. Raz wracając wieczorem do mieszkania bez okularów zauważyłam przed blokiem sąsiadkę (a przynajmniej tak mi się wydawało). Kulturalnie więc powiedziałam „dobry wieczór”. Niestety nie odpowiadała. A że wówczas sąsiadów miałam tylko starszych, to postanowiłam krzyknąć. Jakież było moje zdziwienie po założeniu okularów, że krzyczę do… hydrantu.

18. Nie lubię tłumów. Byłam tylko raz w życiu na dyskotece. I nie żałuję. 😉

19. W dzieciństwie uwielbiałam budować garaże z klocków dla mojego brata i kolegów. Byłam najlepszym budowniczym w przedszkolu, a dziś często buduję je dla dzieci kuzynów i kuzynek.

20. Kiedyś miałam duże szczęście do wygrywania. Wygrywałam książki, płyty, kosmetyki, a nawet słodycze. Niestety to szczęście minęło. Mam nadzieję, że nie bezpowrotnie.

21. Nie jem grzybów i gruszek. Tych pierwszych od zawsze, tych drugich odkąd się nimi przejadłam. 😉

22. Nie piję kawy.

23. Mam bardzo małe zdolności manualne i szybko tracę cierpliwość. Do dziś ludzi rysuję tak, jak nauczyła mnie mama w pierwszej klasie podstawówki. Nie lubię też mieć kolorowych notatek i podkreślam w nich tylko naprawdę ważne rzeczy.

24. Przez kilka lat chodziłam na kółko teatralne. Zdarzyło mi się grać wróżkę Zenobię biorącą udział w programie „Randka w ciemno” i… borsuka.

25. Często jestem nazywana dziennikarką śledczą. Nie ma rzeczy, której bym nie wyśledziła…

26. Uwielbiam planować swój dzień tak bardzo, że w gimnazjum miałam nawet napisane w kalendarzu, w co ubiorę się danego dnia i jaką będę miała fryzurę.

27. Łączę studia dzienne z pracą na pełen etat. Dziś, gdy jest nauka zdalna nie jest tak źle, ale w zeszłym roku zdarzało się, że zaraz po studiach, które zaczęłam o 8 jechałam do pracy, którą kończyłam o 22. Miałam też rozpiskę, kiedy gdzie jestem o której godzinie, żeby się nie pogubić.

28. Raz w życiu miałam robiony manicure przez kosmetyczkę i było to w podstawówce.

29. Uwielbiam robić pranie i kupować środki do prania.

30. Lubię myć podłogę, a moim marzeniem było kiedyś… umycie parkietu w „Tańcu z gwiazdami”. Na szczęście się nie zrealizowało.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.